Myslovitz - najpiękniesze piosenki
Nie wiem kim jestem sam Nie wiem kim mogę być Nie wiem nic Rany i krew swą znam Ciało i zapach mam Nie wiem skąd Spójrz w lustro Zerwij twarz Prawdziwą twarz dziś masz Nie wiem kim jestem sam Nie wiem kim mogę być Nie wiem nic Zagubieni w swoich snach W pustych domach pośród krat Kochajmy więc samotność Pieśćmy ją Kochajmy więc samotność Tulmy ją Kochajmy więc samotność Śpijmy z nią Dzika wilgotna złość spływa na moją skroń I rodzę się z nią Chłodzi mnie zimny wiatr Boję się siebie sam W ustach mam stal Chodź ze mną nie bój się mnie Umarłeś to nie jest sen Nie wiem kim jestem sam Nie wiem kim mogę być Nie wiem nic Zagubieni w swoich snach W pustych domach pośród krat Kochajmy więc samotność Pieśćmy ją Kochajmy więc samotność Tulmy ją Kochajmy więc samotność Śpijmy z nią Zagubieni w swoich snach W pustych domach pośród krat Kochajmy więc samotność Pieśćmy ją Kochajmy więc samotność Tulmy ją Kochajmy więc samotność Śpijmy z nią
Dla Ciebie mógłbym zrobić wszystko Co zechcesz powiedz tylko Naprawdę na dużo mnie stać Dla Ciebie zrywam polne kwiaty Szukam tych najrzadszych Naprawdę na dużo mnie stać Dla Ciebie mógłbym wszystko zmienić Mógłbym nawet uwierzyć Naprawdę na dużo mnie stać Najchętniej zamknąłbym cię w klatce, Bo kocham na Ciebie patrzeć Naprawdę na dużo mnie stać To wszystko czego chcę To wszystko czego mi brak To wszystko czego ja nigdy nie będę miał To wszystko czego chcę To wszystko czego mi brak To wszystko czego ja nigdy nie będę miał Otwórz oczy zobacz sam Przed nami mgła Dla Ciebie mógłbym zrobić wszystko Co zechcesz powiedz tylko Naprawdę na dużo mnie stać Przez Ciebie wpadłem w głęboką depresję Już teraz nie wiem kim jestem, Bo naprawdę na dużo mnie stać To wszystko czego chcę To wszystko czego mi brak To wszystko czego ja nigdy nie będę miał Otwórz oczy, zobacz sam Przed nami mgła Zamykam oczy Nie chcę widzieć, nie chcę czuć Czy to koniec już? To koniec już...
W twojej szafie zamknę się, siądę w kącie i czekał będę Kiedy przyjdziesz wyjdę z niej Nie Nie wyjdę wystraszysz się Będę czekał kiedy znów w swojej kuchni podejmiesz próbę Rozcinania głowy ostrym nożem Z mózgu wyjmiesz myśli dwie Te najbardziej cię męczące Z nową myślą wyjdziesz stąd Staniesz w świetle i odetchniesz Gdybyś tak te myśli dwie pozostawił w swojej głowie Strach ma przecież wielkie oczy Ciągle czekam Schowany w kącie szafy twej Patrzę i płaczę Z modlitwą na ustach by ocalić cię Obłąkany idziesz w przód Krok po kroku jak maszyna Myślisz sobie co za wstyd Ty tak wielki i tak skończyłeś Pomyśl sobie jeszcze czas mógłbyś teraz się zatrzymać Noc jest przecież bardzo długa Ciągle czekam Schowany w kącie szafy twej Patrzę i płaczę Z modlitwą na ustach by ocalić cię / x 5 Ciągle czekam / x 7
Myslovitz Wybierz pierwszą piosenkę: |
Myslovitz Wybierz drugą piosenkę: |
Myslovitz Wybierz trzecią piosenkę: |

Ostatnio dodane zestawienia:
XDRjFuyyBeRWasze ulubione piosenki:
Najpopularnijesze utwory:
Myslovitz | Kontakt | Linki | Blog erotyczny
klucze bon bet at home kodeks pracy klimatyzacja Cb radia